Hole in one

Jak wyczytałem w Internecie szansa na trafienie za pierwszym uderzeniem do dołka wynosi 1 do 12750. Na pewno jest większa niż trafienie szóstki w lotto. Jednak większości graczom w golfa nie jest to dane.

Oczywiście są też szczęściarze, którym taka sztuka się udała. Wśród nich jest też nasz klubowicz Witek Jaworski. Podczas Turnieju Niepodległości, który rozgrywany był na Lisiej Polanie na dołku nr 12 jednym uderzeniem z tee umieścił piłkę w dołku. Gratulujemy, jednocześnie czekamy na szczegółową relację z tego wydarzenia. Swoją drogą (co prawda dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach) ile kosztuje takie uderzenie później na „dołku nr 19″?

IO

 

Ps. Jeśli komuś z Was udała się taka sztuka, czekamy na relację. Chętnie zamieścimy na stronie.

Komentarze (2) »

  1. Warto wiedzieć, że Diners Club International dla swoich posiadaczy Golf Card zapewnia 100% pokrycie kosztów imprezy na 19-tym dołku w każdym klubie uznawanym przez golfowe władze międzynarodowe w związku z zagranien Hole In One. Trzeba tylko mieć potwierdzenie Klubu o tym fakcie i za imprezę zapłacić swoją kartą DC.
    Taką kartę mam „na wszelki wypadek” ;-) ale jeszcze nie miałem okazji jej użyć w tym celu ;-(
    Byłem za to świadkiem Hole in One jednego czeskiego kolegi na finałowym tegorocznym turnieju Senior Tour na Rosie. Szampan owszem był dla wszystkich, myślę, że refundacja też by się też przydała ;-)
    Nie mniej jednak trzeba próbować i radośnie cierpieć ! Czego sobie i Wam życzę! I to by było na tyle! ;-)

    Dodany przez: JR — 09-12-2011 15:58

  2. „Hole in one. Zdarzenie, w którym piłka po uderzeniu z tee wpada do dołka jednym uderzeniem zagrana przez samotnie grającego golfistę.”
    Henry Beard i Roy Mckie

    Dodany przez: IO — 20-01-2012 13:08

Dodaj komentarz

Imię i nazwisko:

« wstecz