Superpuchar i spotkanie beginners

Data publikacji: 17.10.2018

To był pracowity wtorek Redaktora w Sobieniach.

Najpierw z godnością przegrał superpuchar, a potem jeszcze zagrał dziewiątkę z Jurkiem i Jankiem, którzy reprezentują naszych golfistów z grupy 37-54. Na polu było mnóstwo okazji do omówienia reguł (także zmian, które wejdą od 2019 roku). Rozmawialiśmy także o tym, jak  sprawnie poruszać się po polu, jak podejmować właściwe decyzje, a przede wszystkim, żeby grać, grać, grać… Także w turniejach. W przyszłym roku kolejna okazja dla naszych beginnersów na takie spotkanie, małą rundkę i pogadankę. Panowie, dzięki że przyszliście!

 

Ale wróćmy do dzisiejszego poranka i realnego meczu o wirtualny superpuchar (Mistrz Klubu vs Mistrz Match Play).

Nie byliśmy wraz z Jarkiem w szczytowej formie: postanowiliśmy zagrać pierwsze trzy dołki i wtedy zdecydować, czy traktujemy spotkanie, jak towarzyską rozgrywkę, czy kontynuujemy mecz w randze superpucharu. Jarek był nieco obolały po kolejnym bardzo długim weekendzie spod znaku Masters, a ja – równie obolały – po stukilometrowym maratonie pieszym w Puszczy Kampinoskiej (bez kijów). Ale po męsku stawiliśmy czoła wyzwaniu. Zagraliśmy uczciwie do końca.

Jarek szczodrze zaoferował grę meczu netto, ale honor nie pozwolił mi na przyjęcie tej oferty. Mecz o superpuchar musiał być brutto i nawet niewiele brakowało, bym podołał zadaniu. Całą pierwszą dziewiątkę udało mi się prowadzić (maksymalnie 2 UP) lub remisować. Potem Jarek zwarł szyki i po 10. dołku po raz pierwszy objął prowadzenie. Długo utrzymywało się 1 UP dla Jarka i kilka dołków zagraliśmy popisowo/remisowo PAR za PAR. W końcu Jarek podciągnął na 3 UP i po 15. dołku było dormie po raz pierwszy.

Teraz ja się zmobilizowałem i wygrałem kolejne dwa dołki, przeciągając grę aż na ostatni dołek.

Tu jednak obaj doznaliśmy pomroczności jasnej i wynik tego rozstrzygającego dołka raczej przemilczę. Po prostu nikt nie chciał zwyciężyć. Jarek ostatecznie wygrał ostatni dołek w stylu „czołganie przez pełzanie” i cały mecz 2 UP. Przemiło się grało, a końcowa rozgrywka na ostatnim dołku przypomniała tylko nam obu, że trzeba również umieć wygrywać, gdy akurat nie idzie. Brawo Jarku!

 

Red.

 

Nowy obraz (1)

 

 

 

Aby dodawać i oglądać komentarze zaloguj się

« wstecz

Liga turniejowa 2018

Mężczyźni

PozycjaNazwisko i imięRundyPunkty
1Smolarz Piotr22403
2Ziętek Piotr Robert14389
3Osadczuk Michał16387
4Kopczewski Michał19373
5Skręta Jarek26365

Kobiety

PozycjaNazwisko i imięRundyPunkty
1Jankowska Aleksandra16375
2Więcko Małgorzata16365
3Karwacka-Pawul Agnieszka20364
3Budner Ewa12364
5Kościelak Damroka10349

zobacz więcej »

Polski Związek Golfa Golf Parks Poland

FaceBook