MP 2017: Przyspieszamy

Data publikacji: 17.05.2017

To już ostatni tydzień pierwszej rundy, więc sprawy uległy gwałtownemu przyspieszeniu. Oto kolejne wyniki meczów, rozegranych w ostatnich dniach.

 

Jarek Romaniuk – Robert Moreń (7&5)

Mecz rozegrany w Naterkach w przeddzień naszego turnieju Królewskiego. Pogodę panowie mieli świetną.

Jarek przyznał potem, że był bardzo skoncentrowany na grze. Efekt okazał się znakomity, bo zagrał 83 (panowie dograli oczywiście całą rundę do końca, w ramach przygotowań do niedzielnego turnieju), nie dając Robertowi zbyt wielu szans. Ale Jarek nie byłby sobą, gdyby nie wymagał od siebie jeszcze więcej. Powiedział: „Szczerze mówiąc, to mogłem zagrać poniżej 80, no ale jednak nie trafiłem kilku łatwych zagrań i utopiłem jedna piłkę. Chyba też straciłem koncentrację na ostatnim dołku i to zapamiętam z tej rundy, jako niewykorzystaną szansę na dobry wynik”.

 

Jerzy Kondej – Irek Osiński (7&5)

Ten wynik jakoś okazał się niespodziewanie popularny w Naterkach. To również był sobotni mecz. Zeszłoroczny zwycięzca całego Cyklu Królewskiego nie dał szans Irkowi i to on zagra w drugiej rundzie z Jarkiem Skrętą, o czym za chwilę…

 

Jarek Skręta – Jan Cholewiński (walkower)

Jarek doniósł, że jego przeciwnik musiał poddać mecz ze względu na kontuzję, jakiej nabawił się na katamaranowym wojażu (!). Wielka szkoda. Miejmy nadzieję, że do wesela się zagoi i Jan znowu będzie mógł grać w golfa.

 

Piotr du Château – Grzegorz Szczypa (4&2)

Mecz rozegrany w Sobieniach Królewskich 16 maja przy idealnej pogodzie. Piotr podkreślał, że atmosfera była wspaniała i momentami obaj z Grzegorzem zapominali, że w ogóle grają jakiś mecz. Do tego stopnia spodobała im się wspólna runda, że postanowili jak najszybciej umówić się znowu na wspólną grę. O samym meczu Piotr mówił: „Na pierwszej dziewiątce grałem trochę lepiej, ale na drugiej Grzegorz zaatakował i to on grał dużo lepiej. Dzięki temu pod koniec zrobiły się emocje. Wygrałem, bo jednak szczęście bardziej mi dopisywało. Oto przykład: na 16. dołku Grzegorz zagrał z tee trochę krócej, ja trochę dłużej, ale… obie piłki skończyły w wodzie. Zagraliśmy z drop zone, ale moja piłka wytoczyła się poza green. I wtedy trafiłem 10-metrowego putta spoza greenu, za co przeprosiłem. Ten putt po prostu nie miał prawa wpaść. I tak niespodziewanie okazało się, że mecz się zakończył, ale z przyjemnością dograliśmy rundę. Podsumowując: bardzo sympatyczny mecz i jednak więcej szczęścia po mojej stronie.”

Piotr i Grzegorz

Nie ma wątpliwości, kto wygrał, ale panowie w świetnej komitywie.

 

Aktualnej tabeli szukajcie od tej pory zawsze w jednym miejscu – w zakładce Turnieje i wyniki. Tak będzie łatwiej ją znaleźć.

 

Red.

 

 

Aby dodawać i oglądać komentarze zaloguj się

« wstecz

Liga Turniejowa 2024

Mężczyźni

PozycjaNazwisko i imięRundyPunkty
1Zientkowski Tomasz270
2Skoblewski Paweł262
3Gruszczyński Bartosz138
4Sosnowski Krzysztof137
4Laskowski Karol137

Kobiety

PozycjaNazwisko i imięRundyPunkty
1O'Higgins Elina261
2Binkowska Marta134
3Mościcka Aneta131
3Szpara Agnieszka131
5Tymińska Marta128

zobacz więcej »

Polski Związek Golfa Golf Parks Poland

FaceBook