Matylda Kuna na podium Mistrzostw Polski Match Play Kobiet

Data publikacji: 28.05.2025

Możemy być dumni, że tak silną reprezentację kobiet może wystawić nasz klub. W zakończonych właśnie Mistrzostwach Polski Match Play Kobiet wystąpiła doborowa ekipa z Wilanowa. 

Bezapelacyjnie największy sukces odniosła Matylda Kuna, zajmując III miejsce!

Oto jej relacja:

„Jechałam na turniej bez większych oczekiwań, bo na liście było dużo dziewczyn z hcp lepszymi niż mój, ale też znam większość z ich dość dobrze i wiedziałam, że realnie mogę powalczyć o czwarte miejsce. W match playach liczy się też to, jak rozlosują się mecze. Runda stroke play była ok, choć byłam bardzo niezadowolona ze swojego puttingu, który na pierwszej dziewiątce był wręcz fatalny. Kraków jest długim i trudnym polem, a z żółtych tee to już jest walka o przetrwanie. Są dołki par 4, gdzie grałam driver, wood i jeszcze miałam wedga do greenu, a nie należę do krótko uderzających. W pierwszym meczu grałam świetnego golfa, wszystko było na miejscu i wrócił do mnie mój putting. Pierwszą dziewiątkę zagrałam na +1, bez jednego dołka, co z tych tee jest dla mnie super wynikiem. Po południu już było trochę gorzej, wkradły się błędy i zmęczenie, zmagałam się też z lekką kontuzją kolana. Matylda Krawczyńska, grała tak świetnie, jak możnaby się po niej spodziewać, więc ta porażka nie bolała jakoś szczególnie. W meczu o 3 miejsce walczyłam z Anią Grzywocz, z którą od kilku lat bardzo często gram, więc znamy się już na wylot. Początek miałam kiepski: po pierwszych sześciu dołkach byłam 3 down i trochę traciłam nadzieję, a najbardziej zawodził mnie driver. Wtedy przyszedł do mnie pocaddiować mój partner Kuba Dymecki i od tego momentu dużo się zmieniło. Wygrałam dwa następne dołki i na kolejną dziewiątkę wchodziłam z tylko jednym strzałem straty. Dziesiątkę zremisowałyśmy, ale znów wygrałam dwa kolejne dołki. Wynik 1 up utrzymałam do siedemnastego dołka, gdzie zakończyłam mecz książkowym birdie. Bardzo się cieszę z medalu, bo przez ostatnie kilka lat kończyłam na 4 lub 5 miejscu i pozostawało dużo niedosytu.”

 

Elina O’Higgins zajęła miejsce VII. 

W rozmowie z Redaktorem (a była akurat – oczywiście – na driving range) wspominała o kilku swoich impresjach z tych zawodów:

  • swój dobry występ zawdzięcza głównie doskonałej krótkiej grze, którą była w stanie nadrabiać dystans, a ten na Kraków Valley jest wręcz zabójczy
  • długość pola premiowała najmłodsze zawodniczki, ale wspomniana krótka gra była kluczem do równorzędnej walki, którą Elina skutecznie podjęła
  • zagrała całe zawody (3 dni gry)… jedną piłką!
  • najbardziej emocjonujący na pewno był mecz z Kleopatrą Kozakiewicz (handicap +4 !), zakończony dopiero na… 21. dołku! Elina trzymała się niezwykle dzielnie, ale kosztowało to mnóstwo sił, szczególnie że po 30 minutach musiała grać kolejny mecz. Taka przegrana – to jak wygrana.

 

Monika Kowalewska zajęła miejsce IX i też napisała kilka słów:

„Zupełnie inaczej zapamiętałam pole w Krakowie – tym razem było wyjątkowo długie (grałam z niebieskich tee) i bardzo wymagające. Pierwszego dnia, na rundzie stroke play, udało mi się zagrać 9 na jednym dołku i tym samym dobiłam wynik do dość niespotykanych dla mnie 92 uderzeń. To sprawiło, że nie załapałam się na pierwszą ósemkę. Drugi dzień był o wiele łaskawszy – trafiłam na pusty los i miałam wygrany mecz zanim wstałam w łóżka 🙂 W niedzielę zagrałam bardzo wyrównany i zacięty mecz z Anią Zabłocką-Wiercińską, który szczęśliwie wygrałam na 13 dołku. Czuję golfowy niedosyt – dobrze, że już w przyszłym tygodniu MP Kobiet w Poznaniu!”

 

Warto dodać, że ostatniego dnia wszystkie trzy nasze zawodniczki wygrały swoje mecze, więc zakończyły występy pozytywnymi akcentami. 

Inna ciekawostka jest taka, że panie na tych mistrzostwach w ogóle nie grały z czerwonych tee: najpierw runda stroke play – z niebieskich tee, a mecze czołowej ósemki – nawet z żółtych (!!). Elina wspomina, że dobrym drajwem na dołku nr 12 ledwo sięgnęła początku fairwaya. Do tego nawet samo bieganie po tym górzystym polu, to już poważne wyzwanie fizyczne, nie mówiąc o kilku dniach gry.

Bardzo sportowe wyzwanie na Kraków Valley, a nasze dziewczyny potwierdziły, że mogą grać o najwyższe pozycje w Polsce. Wielkie gratulacje!

 

Red. (z pomocą relacji Matyldy, Eliny i Moniki).

Fot. ze strony PZG

Oficjalne podsumowanie na stronie PZG: TUTAJ

 

« wstecz

Liga Turniejowa 2026

Mężczyźni

PozycjaNazwisko i imięRundyPunkty
1Skoblewski Paweł16340
2Zientkowski Tomasz10337
3Laskowski Jacek11336
4Kopczewski Michał9326
5Moreń Robert9308

Kobiety

PozycjaNazwisko i imięRundyPunkty
1Mościcka Aneta11347
2Gregorowicz Julia9285
3Ostrowska Agnieszka Aldona8265
4Pietrzak Wiktoria8255
5Meserszmit Renata8249

zobacz więcej »

Polski Związek Golfa Golf Parks Poland