Dziewczyny na medal!
Data publikacji: 19.08.2025
III miejsce w Polsce!
O tym mogliśmy tylko pomarzyć. A jednak nasza kobieca reprezentacja udowodniła, że trzeba mierzyć wysoko i sięgać po ambitne cele. Występ naszej czteroosobowej reprezentacji na Klubowych Mistrzostwach Polski Kobiet w Siemianowicach Śląskich zakończył się fantastycznym wynikiem – podium, III miejsce i brązowe medale na szyjach. Monika Kowalewska (kpt), Elina O’Higgins, Matylda Kuna i Julia Gregorowicz sprawiły sobie i nam wszystkim w klubie przeogromną radość.
Piąte miejsce po dniu stroke play zwiastowało niezłą formę. 77 Eliny (wow!), 81 Moniki i 83 Matyldy – dawały wstępnie remis (T5 z Mazurami), więc o ostatecznych miejscach i rozstawieniu do meczów decydowało… miejsce czwartej zawodniczki. I tu byliśmy lepsi (5. miejsce dla Wilanowa, 6. miejsce dla Mazur) dzięki naszej debiutantce Julii. Zagrała 86 brutto, wznosząc się na wyżyny, ponieważ netto był to wynik -3, co było trzecim rezultatem w całej stawce wszystkich startujących pań!
Od drugiego dnia tradycyjnie zaczynały się już mecze. Najpierw wygrana z Sobieniami (i już jesteśmy w strefie bezpośredniej walki o medale – ileż znaczy ten pierwszy mecz!). Po południu jednak trzeba było uznać wyższość Armady, która ostatecznie zdobyła nazajutrz złoto. Szczyt emocji przypadł oczywiście na trzeci dzień: mecz z Wrocławiem ważył się do ostatniego dołka, a przecież nasze panie grały przeciw zwyciężczyniom z zeszłego roku! Po singlach wynik był remisowy i cała presja spadła na foursome (Elina i Julia). Nasza grupa WhatsAppowa rozgrzała się do czerwoności relacją LIVE z kilku ostatnich dołków. Monika relacjonowała niemal każde uderzenie, okraszając to jeszcze zdjęciami lub krótkimi filmami. Nasz duet przegrywał, ale doprowadził do remisu. Na osiemnastym mogło być wszystko. Skończyło się remisem, co oznaczało dogrywkę.
Monika wyznaczyła do gry Matyldę i Elinę, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Nerwowa rozgrywka na niełatwym dołku nr 1 okazała się bardziej stresująca dla przeciwniczek, które popełniają błędy, a Elina z Matyldą trzymają nerwy na wodzy. Świetny approach Matyldy stawia Wrocław w szachu. Po chwili szach-mat. Wilanów górą już na pierwszym dołku dogrywki. Mamy podium!
Wielkie gratulacje za powtórzenie najlepszego dotychczas wyniku czyli III miejsca w KMP Kobiet. Jednak z każdym rokiem stawka jest silniejsza i tegoroczne podium można śmiało okrzyknąć największym sukcesem naszej reprezentacji kobiecej w historii klubu i z pewnością najlepszym rezultatem sportowym Wilanowa w tym sezonie, a może i na przestrzeni wielu ostatnich lat.
Brawo, brawo, brawo, brawo! – dla każdej z czterech naszych reprezentantek, bo naprawdę każda z dziewczyn dołożyła rzetelnie swoją cegiełkę do tego wyniku.
Po tej laurce pora już tylko na zdjęcia.
Enjoy!
Podsumowanie na stronie PZG znajdziecie tu: LINK
Tam również jeszcze więcej zdjęć z Mistrzostw.
Red. (z pomocą Moniki Kowalewskiej)



















