Olek na podium WAGC
Data publikacji: 26.08.2025
Aleksander Jarosz – zapamiętajcie już dziś tego zawodnika. Przebojem wjechał do klubu i od razu na Krajowym Finale WAGC pokazał się z doskonałej strony. Olek wywalczył III miejsce w grupie HCP 16-20 i bez wątpienia już nigdy więcej w tej grupie nie będzie występował. Pierwszego dnia zagrał… 4 birdie na pierwszej dziewiątce (!). A trzeciego dnia dorzucił jeszcze 3 birdie do tego worka. W sumie przez 3 dni (Binowo – Modry Las – Binowo) zagrał łącznie -2 stroke play netto i mógł się cieszyć z zasłużonego podium.
Robert Moreń – w tej samej grupie HCP zakończył zmagania dosłownie o 1 uderzenie za Olkiem. Miejsce V to kolejny dowód na to, że Robert rozgrywa jeden z najlepszych swoich sezonów.
Paweł Lis – rozbudził nasze apetyty (swój pewnie też) po dwóch rundach. Był bardzo blisko prowadzenia i zwycięstwa, ale ostatniego dnia złapała go lekka zadyszka golfowa. Skończyło się na solidnym ósmym miejscu.
To była nasza trójka, której udało się przeskoczyć sobotnią poprzeczkę. 33% skuteczności, bo wystartowaliśmy w dziewiątkę. Trzymamy poziom i podtrzymujemy tradycję, że Wilanów jest zawsze mocnym graczem na Finale WAGC.
PS. Olek odgraża się, że za rok wygra. Trzymamy kciuki i być może znów będziemy walczyć silną ekipą.
Aleksander Jarosz: może na obliczu mały niedosyt, ale podium jest…
… jednak radość przede wszystkim!
Nasza dziewiątka na bankiecie w piątek: Michał Ligocki, Paweł Lis, Aleksander Jarosz, Sławomir Jarosz, Michał Kopczewski, Robert Moreń, Bronisław Chmielewski, Jacek Krukowski, Paweł Czupryński.
Robert Moreń wygrał Nearest To the Pin.
Bronek Chmielewski wylicytował koszulkę innego Roberta.
Ten obok Bronka, to prowadzący licytację 😉
Byliśmy strasznie z Bronka dumni. Fundusze w całości pójdą na szczytny cel i zasilą fundację Herosi (LINK), która gromadzi fundusze m.in. na wsparcie dla dzieci leczonych onkologicznie.
Brawa dla naszej ekipy i gratulacje dla Sławka Pińskiego za kolejny rok niesamowitej pracy, która stoi za przygotowaniem Finału Krajowego World Amateur Golfers Championship. Do zobaczenia za rok!















